2 prawo Gossena.

Drugie prawo Gossena – jak naprawdę podejmujemy decyzje o wydatkach

Drugie prawo Gossena opisuje sposób, w jaki ludzie rozdzielają swoje zasoby, żeby maksymalizować satysfakcję z wydanych pieniędzy.

W teorii to model ekonomiczny. W rzeczywistości to prosty opis tego, dlaczego jedne wydatki nagle zaczynają mieć większy sens niż inne – nawet jeśli nie zmienia się nasz budżet.
 

Co to jest użyteczność?

Użyteczność to poziom zadowolenia, jaki daje nam zakup lub doświadczenie.

Nie da się jej zmierzyć liczbowo, ale każdy intuicyjnie ją porównuje – jedne rzeczy dają większą satysfakcję, inne mniejszą, zależnie od momentu i kontekstu.
 

Co oznacza użyteczność krańcowa?

To dodatkowa korzyść, jaką daje kolejna jednostka tego samego dobra.

Najważniejsza obserwacja jest prosta: im więcej czegoś mamy, tym mniejszą wartość daje kolejna jednostka.

Dlatego pierwsza kawa w ciągu dnia robi różnicę, a piąta jest już tylko powtórzeniem.
 

Na czym polega drugie prawo Gossena?

Prawo mówi, że człowiek dąży do takiego podziału wydatków, w którym każda wydana złotówka daje podobny poziom korzyści – niezależnie od tego, na co zostaje przeznaczona.

Jeśli gdzieś pojawia się większa korzyść, decyzje naturalnie przesuwają się w tę stronę, aż różnice się wyrównują.
 

Dlaczego to nie zawsze działa idealnie?

Model zakłada, że ludzie porównują decyzje w sposób racjonalny i pełny. W rzeczywistości tak nie jest.

Często wybory wynikają z przyzwyczajeń, emocji albo uproszczonych reguł, takich jak „zawsze kupuję tę markę” czy „to już znam, więc jest bezpieczne”.

To sprawia, że decyzje są raczej wystarczająco dobre niż optymalne.
 

Przykład decyzji, który pokazuje mechanizm

Załóżmy, że ktoś ma miesięczny budżet podzielony między jedzenie, rozrywkę i ubrania.

Na początku wydatki trafiają tam, gdzie dają największą satysfakcję.

Z czasem jednak dodatkowe wydatki na jedzenie przestają robić różnicę, więc część budżetu zaczyna „pracować lepiej” w innych obszarach – na przykład w rozrywce.

Nie dlatego, że jedna kategoria staje się lepsza, tylko dlatego, że kolejna złotówka daje większy efekt gdzie indziej.
 

Co z tego wynika w decyzjach biznesowych?

Ten sam mechanizm widać w firmach.

Budżet nie jest inwestowany równomiernie – jest przesuwany tam, gdzie kolejna jednostka wydatku daje większy zwrot.

Dlatego marketing, sprzedaż i produkt często konkurują o zasoby, nawet jeśli formalnie działają w tej samej strategii.

Gdy jedna z tych obszarów zaczyna dawać mniejszy efekt, środki naturalnie przepływają gdzie indziej.

O autorze

Igor
Autor bloga bzr.pl. Interesuję się biznesem, finansami i sposobami zarabiania w internecie. Analizuję różne modele biznesowe i dzielę się własnymi obserwacjami.

Popularne w tym tygodniu

Jak wystawić rachunek jako osoba fizyczna i co powinien zawierać?

Jak wystawić rachunek jako osoba fizyczna? Osoba fizyczna w określonych...

Dlaczego dobry pomysł na biznes często kończy się porażką?

Dlaczego dobry pomysł na biznes często kończy się porażką Większość...

Działalność nierejestrowana – test biznesu bez firmy, który działa tylko wtedy, gdy rozumiesz zasady gry

Działalność nierejestrowana – „firma na próbę”, która działa tylko...

Macierz Ansoffa – 4 strategie wzrostu firmy i kiedy ich używać

Macierz Ansoffa - cztery strategie wzrostu firmy i jak...

Efekt skali – co to jest i dlaczego duże firmy mają przewagę?

Niektóre firmy potrafią sprzedawać taniej od konkurencji, a jednocześnie...

Podobne publikacje